| Konstancin. Projekt umowy dzierżawy |
|
|
|
| Redaktor: Administrator | |
| 10.08.2006. | |
|
Konstancin. Projekt umowy dzierżawy - Bez happy endu Od kwietnia gmina negocjuje warunki dzierżawy oczyszczalni ścieków w Oborach. W ubiegły poniedziałek radni podjęli stosowną uchwałę w tej sprawie. Marek Kwasowiec kupił upadającą spółkę, a wraz z nią grunty w Oborach, na których znajdują się ujęcia wody i oczyszczalnia ścieków. Oczyszczalnia nie spełnia jednak wymaganych norm i żeby nie płacić kar, trzeba ją natychmiast modernizować. Przedsiębiorca groził mieszkańcom odcięciem wody i kanalizacji. Zaproponował władzom Konstancina, by odkupiły grunt wraz z oczyszczalnią za 350 tys. zł. Gmina nie przystała na te warunki, ale była gotowa wziąć teren w nieodpłatną dzierżawę. Ostatecznie, w drodze negocjacji ustalono, że strony zawrą umowę na jeden rok, a gmina zapłaci za dzierżawę 4,2 tys. zł miesięcznie. Mieszkańcy Obór odetchnęli z ulgą. Gmina planowała przejąć obsługę wodociągów i kanalizacji od 1 sierpnia. W poniedziałek 24 lipca radni gminy, zapoznając się z warunkami umowy, mieli wyrazić zgodę na tę dzierżawę. Tymczasem do momentu rozpoczęcia obrad gmina nie uzyskała akceptacji warunków umowy od Marka Kwasowca. Prawnik gminy Krzysztof Seroczyński zaproponował więc poprawkę do uchwały, która dawałaby burmistrzowi możliwość naniesienia zmian w umowie dzierżawy bez dodatkowej akceptacji radnych. Do tekstu „wykonanie uchwały powierza się burmistrzowi” miało zostać dodane „z zastrzeżeniem wprowadzenia do projektu umowy dzierżawy odpowiednich zmian”. Danuta Kaliszuk była oburzona. - Chyba pan żartuje. Zastanawiamy się tu nad każdym przecinkiem, a pan chce żebyśmy dali furtkę na możliwość naniesienia „odpowiednich zmian”. Ta poprawka może całkowicie zmienić treść tej umowy – irytowała się. Monika Zacharkiewicz |
|
| Zmieniony ( 24.05.2007. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|




